co to jest FOMO i 5 kroków do pokonania FOMO

Co to jest FOMO i dlaczego jest niebezpieczne?

Za chwilę przejdę do tego, co to jest FOMO. Wpierw się jednak wytłumaczę… Wiem, wiem, ostatnio życie mnie wylogowało ze wszystkiego. Dawno nie pisałam nowych artykułów, a na ostatni komentarz odpisałam po miesięcznej przerwie. Zupełnie jak nie ja! 😮

Autodiagnoza

Jednak jestem o krok dalej niż kiedyś. Myślę, że w ubiegłym roku problem FOMO mógł mnie dotyczyć. Dlaczego?

Uwaga na internetowe porady

Bardzo uważnie słuchałam wszystkich rad marketingowców. Budowałam swój plan zgodnie z ich wytycznymi. Nie było dnia na fan page, w którym nie pojawiłby się post. Wszystko chodziło jak w zegarku.
Działałam jak dobrze naoliwiona agencja marketingowa, choć nie było takiej potrzeby. Jednak ze źródeł wyczytałam, że tak muszę, to jedyna droga. Do dzisiaj napotykam porady, że użytkownicy Facebooka oczekują minimum dwóch wpisów na fp dziennie. Hm… Nie rozwinę tego wątku, wystarczy, że wspomnę, iż pozwolę sobie się z tym nie zgodzić…

Testuj swoje kanały

Nadszedł czas, że jednak sama zaczęłam robić testy i sprawdzać, co u mnie działa, a co nie. Okazało się, że na przykład mój wysiłek wkładany w social media nie ma wielkiego przełożenia na poziom czytelnictwa na blogu.
Odkryłam, że jeśli się przyłożę, to jednym postem opublikowanym raz na kilka dni osiągnę taki sam efekt z zasięgami w porównaniu z treściami odsłanianymi na fan page w trybie codziennym.
Było to dla mnie bardzo świeże, odkrywcze spojrzenie na zarządzanie contentem i kanałami. Istotne o tyle, że nie dysponuję zespołem, któremu mogłabym zlecić zadania. Nie mam również w ramach Mocy Kobiet funduszu przewidzianego na fakturę dla agencji marketingowej.

Trzeba się na coś zdecydować

Jest jeszcze druga strona medalu. Nikt nie zna tak dobrze Was, Kochane Mocarne! Nie wyobrażam sobie, że miałby z Wami rozmawiać ktoś inny!
Zatem postanowiłam – jak zawsze – postawić na jakość, a nie na ilość, wierząc, że zostaną ze mną stali bywalcy i licząc, że przyjdą nowe osoby, które cenią podobne wartości jak my.
Nie denerwuję się zatem, kiedy rozchorują mi się dzieci i nie mam możliwości usiąść, by zamienić świetny cytat na grafikę motywacyjną. Zupełnie odpuszczam, jeśli wieczorem potrzebuję iść spać, a od ostatniego artykułu mijają 2 czy 3 (teraz nawet 4) tygodnie… Trudno…
Oczywiście wiem, że blog nieco na tym czasem traci, ale =>ja też jestem ważna<=.
Cieszy mnie wzrost ruchu organicznego i choć na przykład w tym miesiącu spadła nieco liczba odwiedzin (o jakieś dwie setki), to ruch organiczny ciągle rośnie i dobija do 50%, zaś wejścia bezpośrednie sięgają niemal 20%. To jest wynik, który mnie ogromnie cieszy! 😀
… 
Teraz Ty zastanów się, do kogo mówisz na swoich kanałach i na czym Tobie zależy. 

Co to jest FOMO?

Liczę, że mój powyższy przykład będzie pomocy w diagnozie. Czy cierpisz na FOMO, czy – mam nadzieję – już masz to za sobą. Jeśli jednak jest przeciwnie, zostań ze mną i czytaj proszę dalej. Możliwe, że należysz do ok. 70% światowej populacji dorosłych, która – jak się szacuje – aż w takiej liczbie cierpi na objawy syndromu FOMO.
Fear of Missing Out → lęk przed pominięciem
Brzmi prawie jak UFO? 😉 Jest to syndrom, który pojawia się u użytkowników mediów społecznościowych, objawiający się lękiem, że przegapią coś istotnego i ominie ich to bezpowrotnie.
Z kolei serwis Psychology Today określił ten syndrom jako połączenie zazdrości i braku poczucia bezpieczeństwa, które prowadzi do niepokoju i niezdecydowania.

Jakie są skutki powyższego?

1) Albo nie jesteśmy w stanie podjąć decyzji, o co nam ostatecznie chodzi i nie możemy pójść konkretną drogą, tylko ciągle zostawiamy sobie kilka furtek bezpieczeństwa.
2) Albo bierzemy wszystko na siebie, co z kolei jest przytłaczające, stresujące, wykańczające!

5 kroków do pokonania FOMO

  1. Akceptacja rzeczywistości – bez cukru, ale z wyrozumiałością – zrozumieć, że nie jest się centrum świata.
  2. Nie robić porównań – zawsze obok ktoś będzie lepszy i gorszy od nas.
  3. Wejść w tryb OFF. Jeśli pracujesz – pracuj, jesteś na obiedzie z rodziną – świętuj. Warto mieć wyłączone powiadomienia i wchodzić na social media / messengera / sms’y itp., gdy ma się na to czas.
  4. Jeśli masz problem z samodyscypliną – zainstaluj rozszerzenia do przeglądarki internetowej, która podliczy, ile czasu i na co przeznaczasz na komputerze (np. StayFocused1 [Chrome]; LeechBlock2 [Firefoks]).
  5. Święta to dobry czas, by zaserwować sobie całkowitą przerwę od mediów. Zobaczysz, czy faktycznie biznes kręcił się dalej, czy może świat się zawalił?

Na jakie dno FOMO może ściągnąć usera mediów społecznościowych?

  • Wieczne odkładanie spraw na później, wiecznie zgadzanie się na wszystko i niemożność wykonania przyjętych na siebie zobowiązań to piętrzący się stres.
  • Zawsze, ale to zawsze ktoś będzie miał coś nowego do sprzedania! Zawsze ktoś obok będzie coś kupował! Nowy kurs, nową usługę, narzędzia, gadżety, które obiecują, że dzięki nim zaczniesz dużo zarabiać i osiągniesz szybko sukces. Taki marketing pierze mózg, a Ty możesz nawet nie zauważyć, że jesteś już w pogoni za kolejną obietnicą szczęścia wśród złotych gór… W rzeczywistości możliwe, że:
    • a) poświęcasz czas na coś, co Cię rozczarowuje,
    • b) nie wykorzystałeś jeszcze narzędzi, kursów, usług, które kupiłeś wcześniej,
    • c) i tak nie masz czasu na wdrożenie tego, co chcesz zakupić, a nic samo się nie zrobi, zatem lepiej sobie darować, niż tracić pieniądze…
  • Staniesz się ofiarą niezrealizowanych marzeń. Przytłoczony wyobrażeniami, jak mogło być u Ciebie, a jak inni mają lepiej, będziesz tylko tracić energię. Rozproszenie nie pomaga w pracy, w planowaniu, w konstruktywnym budowaniu krok po kroku projektów. Przeciążenie psychiczne odbije się na relacjach z bliższym i dalszym otoczeniem, przez co może ucierpieć i rodzina, i praca czy biznes, który prowadzimy.

Napięcie sięgające zenitu będzie oczekiwało wyłączania myślenia, snu, regeneracji, resetu, czymkolwiek dla Ciebie są te stany… Koniec końców faktycznie Twoje życie zacznie mijać Cię bokiem…

Czy warto? Czego chce Twoje serce?

Jakie jest serce kobiety? Jakiego życia ono pragnie?

Dziękuję, że czytasz aż do tego miejsca. Zostaw mi proszę komentarz poniżej. Bądźmy w kontakcie! 🙂