Czy robić badania prenatalne

Czy robić badania prenatalne? – Co da poznanie wyniku?

Ciężarne zastanawiają się często, czy robić badania prenatalne. Zdecydowanie tak! Dlaczego? Takie badania proponuje się kobietom w ciąży, by wykluczyć lub rozpoznać ewentualne wady rozwojowe czy ciężkie choroby płodu jeszcze przed porodem. Pierwsze badania nie wiążą się z żadnymi powikłaniami, ponieważ polegają jedynie na wykonaniu USG płodu i pobraniu do analizy krwi matki.

 

Nie ma żadnego powodu, dla którego kobieta miałaby się obawiać ich wykonania. Dopiero po ich przeprowadzeniu, w zależności od uzyskanego wyniku, lekarz może zaproponować dodatkowe testy i to dopiero one wiążą się z ryzykiem zakażenia czy poronienia. Tutaj znowu może pojawić się ponownie pytanie, czy robić badania prenatalne. Jednakże inwazyjne badania zaleca się jedynie kobietom w szczególnych przypadkach.

Czy robić badania prenatalne? Po co je w ogóle robić?!

Jeśli jesteś rodzicem, który właśnie dowiedział się, że jego oczekiwane dziecko jest chore, jesteś w dużo lepszej sytuacji niż ci, na których ta wiadomość spada dopiero na sali porodowej. Będą przy tobie specjaliści, którzy – dysponując odpowiednim sprzętem – zajmą się w szczególny sposób twoim dzieckiem. Masz czas, by się oswoić psychicznie i przygotować do terapii, rehabilitacji dziecka, która może okazać się niezbędna od razu po porodzie.

Przy obecnym poziomie zaawansowania medycyny w niektórych przypadkach można rozpocząć leczenie dziecka już w łonie matki. Na przykład operacja rozszczepu kręgosłupa jeszcze przed porodem umożliwia późniejszy normalny rozwój ruchowy dziecka.

Zazwyczaj poród chorego dziecka jest z góry zaplanowany do rozwiązania przez cięcie cesarskie. Na sali operacyjnej na noworodka czeka w gotowości wieloosobowy zespół specjalistów przygotowanych, by już od pierwszych chwil jego życia zająć się jego konkretnymi schorzeniami. Zespół, który może nawet przeprowadzić od razu operację ratującą życie takiego maluszka, np. w przypadku poważniejszej wady serca.

Co oznaczają wyniki badań przesiewowych?

Wynik, który otrzymujemy, to indywidualny poziom ryzyka wystąpienia wady genetycznej płodu, który jest wyliczany przez program komputerowy. Należy pamiętać, że obliczone wyższe ryzyko wystąpienia wady nie jest żadną podstawą do postawienia przez lekarza ostatecznej diagnozy. Na to pozwolą dopiero inwazyjne badania prenatalne.

Istnieje ponadto margines błędu, w którym mieszczą się przypadki z fałszywie dodatnimi wynikami testów. Czyli badania mogą wskazywać na wysokie ryzyko wystąpienia wady płodu, mimo prawidłowo rozwijającej się ciąży. Zatem jest to dopiero podejrzenie o istnieniu ewentualnej choroby płodu, a nie postawione rozpoznanie.

Niepomyślne wyniki inwazyjnych badań prenatalnych

Inwazyjne badania prenatalne są zalecane przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne pacjentkom z ryzykiem oszacowanym na poziomie 1:300 lub wyższym. Dzięki badaniom oceniającym komórki pobrane od płodu tym razem możemy zazwyczaj być pewni postawionego rozpoznania choroby dziecka. Taka ciąża zostaje wówczas objęta szczególną troską, o czym wspomniałam już powyżej.

Oczywiście prawo polskie dopuszcza aborcję w przypadku wykrycia poważnych wad rozwojowych płodu, których nie da się wyleczyć i tego prawa nie można odmówić matkom, które chcą podjąć taką decyzję. Podobnie w drugą stronę – żaden lekarz nie ma prawa zmusić matki do aborcji z powodu wykrytej wady rozwojowej płodu.

Matka i dziecko mają prawo do specjalistycznej opieki medycznej. A pozostający czas do porodu działa tylko na ich korzyść, by móc się do niego odpowiednio przygotować.

Grubszy portfel, czyli 2 argumenty za karmieniem piersią

Zapisz

  • Pingback: Czarny protest dookoła, a ja poroniłam... - Moc Kobiet()