Jak więcej pisać? => Oto sprawdzone sposoby!

Jak więcej pisać porady dla blogerów

Ty też czasem zadajesz sobie pytanie, jak więcej pisać? A może jesteś w grupie osób, które skarżą się na niemoc twórczą i mają całkiem realny kłopot z tworzeniem nowych treści?

 

Gąszcz myśli

Zdarza się, że natrafiam na pytania o rady w komentarzach, niektórzy skarżą się w postach na swoich stronach facebookowych, a jeszcze inni piszą o tym na swoich blogach.

Bezwzględnie każdy wie, że publikować należy regularnie.

Gorzej, jeśli na czas nie ma gotowego tekstu…

Wówczas można wpaść w pułapkę planowania, wymyślając jednocześnie na przykład 10 tematów i próbując je od razu realizować. Tak się nie da.

 

Planowanie listy tematów

Jak więcej pisać? Co zatem robić?

  • Wypisz sobie listę tematów, o których chcesz pisać. Uwzględnij, dla kogo piszesz. Może Ci w tym pomóc przeanalizowanie grupy swoich odbiorców. Jednakże nie przywiązuj się do zaplanowanej listy na sztywno. 😉 Jeśli wpadnie Ci coś do głowy – realizuj pomysł na bieżąco!

 

  • Nie planuj publikacji większej liczby tematów, niż realnie masz czas na to, by te założenia zrealizować. Stres z powodu niewypełnionych postanowień może Cię zablokować, a jeśli się nie będziesz denerwować, to jestem pewna, że w pewien sposób i tak będziesz się frustrować – zatem oszczędź sobie tego. Niektórzy publikują kilka razy w tygodniu, inni raz w tygodniu, inni nawet raz na dwa-trzy tygodnie i to też jest OK. Wszystko zależy od tego, czy poza blogiem masz jeszcze inne zajęcia. Pomyśl, ile możesz pisać, by to pogodzić ze swoimi obowiązkami i jeszcze mieć czas na sen oraz normalne życie. Publikuj regularnie 🙂 – nie porzucaj pisania z powodu niemocy twórczej.

 

  • Zaplanowany temat traktuj jako myśl, wokół której powstanie tekst. Ostateczny tytuł wymyśl na końcu. Również podczas korekty tekstu zastanów się, czy śródtytuły faktycznie pasują do swoich akapitów.

 

Moje sposoby na szukanie tematów

Powiem Ci, że kiedy zastanawiam się nad tematami:

  • Zawsze zastanawiam się, czego w danej chwili mogą potrzebować Czytelniczki Mocy Kobiet, z którymi rozmawiam na fanpage MK oraz w naszej grupie wsparcia, zatem znamy się. 🙂

 

  • Niekiedy dany temat tak zajmuje mi głowę, że realizuję go na wszystkich dostępnych kanałach, czyli prowadzę wątek na fanpage na FB, piszę na blogu oraz dołączam akcent na Instagramie, plus od jakiegoś czasu Twittuję. 😉

 

  • Nic nie muszę! Jeśli nie mam czasu na Instagram, to trudno. Jeśli nie dam rady z nowym artykułem, świat się nie zawali. Zupełnie nie mam ciśnienia. Nie stresuje mnie to w ogóle. Dzięki temu skupiam się na myśli, na ludziach, dla których tworzę zawartość tej strony. ❤

 

  • Po zrealizowaniu jednego pomysłu przechodzę do następnego z listy albo do tego, który się do mnie uśmiechnie w danym dniu.

 

A Ty jak sobie radzisz z niemocą twórczą? Co radzisz tym, którzy nie wiedzą, jak więcej pisać? Skomentuj poniżej 💁 i podziel się z innymi – dziękuję! 🌹

  • Osobiście staram się wyrobić w sobie nawyk pisania min. 500 słów dziennie. Codziennie czy mi się chce, czy nie chce, czy mam pomysł na temat, czy nie mam siadam i piszę. Czasami zaczynam nawet pisać ot tak terapeutycznie po prostu żeby z siebie wyrzucić i naglem boom wpada mi pomysł na blogowy tekst. Polecam.

  • NotatkiNiki

    Mnie na ogol tematow nie brakuje. Gorzej z czasem, bo blogowanie jest odskocznia od intensywnego zycia w realu:) Planuje sobie czas na pisanie w podrozy, a na dopracowanie juz w domu przy biurku. I tylko czasem troche mi glupio gdy ktos inny w miedzyczasie napisze na “moj” temat, bo nie chce byc posadzona o “sciaganie”:)) Chociaz z drugiej strony kazdy pisze inaczej I staram sie nawet udostepniac podobne tresci, by wzbogacic moj fp I urozmaicic lektury moich czytelnikow.

    • Dokładnie, pisz i się nie przejmuj. Każdy i tak poda ten sam temat przez swój filtr doświadczenia 🙂

  • Obecnie mam listę tematów chyba na najbliższe pół roku 😉 Co wcale nie oznacza, że realizuję je w takiej kolejności – przeważnie po prostu wpada mi do głowy jakaś myśl, którą od razu muszę spisać w formie artykułu – wtedy publikuję ten, a tematy z listy czekają 😀 W każdym razie jestem spokojna wiedząc, że mam o czym pisać 😉 Czasami pytanie czytelników zaintryguje mnie tak bardzo, że zamiast krótkiej odpowiedzi, tworzę cały artykuł 🙂 Publikuję regularnie – raz w tygodniu, nawet jeśli mam 8 zapasowych artykułów – wtedy mogę spać spokojnie, nawet jeśli dopadnie mnie brak weny twórczej 😀

    • Zapas pomysłów na pół roku to bardzo przyzwoita rezerwa. Gratuluję – dzięki temu możesz spokojnie robić to, co robisz 😀
      Uściski gorące :*

  • Świetny tekst! Żebym to ja miała tyle motywacji i czasu do prowadzenia mojego blogu… U mnie blog jest “dodatkiem” do mojej firmy i wciąż brakuje mi czasu na tworzenie tekstów, bo obowiązki firmowe są ważniejsze, bo na blogu nie zarabiam. Nawet mam pomysły na artykuły, wiem też, jak pisać dobre teksty blogowe, bo sama tego uczę (prowadzę kursy online o blogowaniu).

    • Patrycjo, brak czasu to chyba powszechny problem, jedyne co można zrobić – o ile już się zorganizowałyśmy, to obniżyć oczekiwania wobec siebie i publikować tyle, ile jest się w stanie. Pogodzić się z tym, że nie ma się tyle czasu, co studentka zaoczna, która jeszcze nie pracuje i ma do dyspozycji pełny tydzień roboczy. Prawda? Pozdrawiam serdecznie 🙂