Anatomia Mocy. Podcast | 19: Wiedzieli, że powinni – o cenie zaniechania, empatii i odpowiedzialności za własne zdrowie

29 kwietnia 2026 // Fundacja Moc Kobiet

W najnowszym odcinku podcastu Anatomia Mocy Sylwia Chrabałowska rozmawia z Dagmarą Warszewską-Kołacz – ratowniczką medyczną, pielęgniarką onkologiczną i pisarką. To rozmowa o tym, dlaczego wiedza rzadko wystarcza, żeby działać, bo bardzo często wiemy, że coś powinniśmy zrobić, o coś zadbać, ale i tak się tym nie zajmujemy. 

🎙️ „Anatomię Mocy” prowadzi Sylwia Chrabałowska
📍 Transkrypcje: www.mockobiet.eu
💜 Wspieraj Fundację Moc Kobiet na Patronite www.patronite.pl/mockobiet
🔔 Subskrybuj kanał „Anatomia Mocy” na swojej podcastowej platformie lub na You Tube, by nie przegapić kolejnych odcinków!
 
  • Pięknej majówki dla Ciebie, a następny odcinek już za trzy tygodnie — będzie to odcinek z bonusem dla Patronek i Patronów Fundacji Moc Kobiet, natomiast jeszcze w maju przed nami rozmowa, jak znaleźć partnera na całe życie i jak wyjść z załamania po odwołanym ślubie, czyli o sposobach na bezpieczne poszukiwania życiowej stabilizacji. 🙂 

„Nikt nie odciął sznura”

Dagmara Warszewska-Kołacz przez 11 lat jeździła w karetce do zawałów, duszności i obrzęków płuc. Praca w dwuosobowym zespole, decyzje w ciągu sekund, stała presja czasu. Dziś pracuje na oddziale onkologii klinicznej – tu liczy się coś innego: obecność, cierpliwość, towarzyszenie pacjentowi w procesie, który trwa tygodniami. Łódź, gdzie mieszka i pracuje, jest tłem obu tych światów. Włochy – gdzie wyjeżdża każdego lata – są od nich odskocznią.

Dagmara po godzinach pisze. Ma na koncie trzy powieści. Najnowsza, Piekielna osiemnastka, to thriller psychologiczny dla młodzieży i dorosłych. Gatunek nieprzypadkowy – thriller pozwala wejść głębiej w emocje bohaterów, którzy znaleźli się w miejscu bez odwrotu.

Już na początku odcinka Anatomii Mocy Dagmara przywołuje przypadek, który zapadł jej bardzo w pamięć. Był to siedemnastolatek, który się powiesił, a kiedy ona przyjechała z karetką, chłopak nadal był na sznurze. Nikt go nie odciął. W akcji ratunkowej udało się przywrócić biomechanikę organizmu i ofiara została zabrana do szpitala. Chłopak w teorii żył, bo ratownicy przywrócili mu funkcje życiowe. Trzy dni później niestety i tak zmarł.

– Gdyby ktoś szybciej zareagował, być może miałby szansę – mówi Dagmara.

To właśnie między innymi z powodu tej historii Sylwia Chrabałowska odcinkowi nadała tytuł : Wiedzieli, że powinni… 

Brak odwagi?

Dagmara jest przekonana, że w większości takich sytuacji problem nie leży w nieświadomości. Ponieważ wiemy, co jest właściwe. Ale boimy się, że jeśli zareagujemy, sami staniemy się celem. W grupie nikt nie chce wychodzić przed szereg. A czasem wystarczyłoby jedno zdanie. Może jedna reakcja?

Dagmara wspomina pytanie, które zawsze zadawano jej w domu rodzinnym: czy chciałbyś, żeby ktoś tak postąpił wobec ciebie? To najprostsze narzędzie empatii – postawienie się po drugiej stronie na chwilę, zanim zdecydujemy się nie działać.

Dagmara swoich bohaterów w książkach właśnie z tego powodu stawia w sytuacjach, w których już nie mogą dłużej udawać i muszą podjąć decyzje. Lęku nie da się wyeliminować z życia, ale można się nauczyć działać mimo niego.

Piekielna osiemnastka – dlaczego „osiemnastka” i dlaczego „piekielna”?

Osiemnaste urodziny to próg. Młodzi chcą już być dorośli, ale często nie są gotowi na pełne konsekwencje swoich wyborów. To czas budowania tożsamości pod presją rówieśników i oczekiwań otoczenia. Dagmara pisała swoją książkę, obserwując z bliska syna i jego znajomych. Będąc obok, widziała, z czym się mierzą młodzi ludzie, jakie pytania sobie zadają.

Thriller jako gatunek specyficzny stał się właściwie naturalnym wyborem autorki, bo pozwala pokazać postaci w skrajnych okolicznościach – tam, gdzie opadają maski i zostaje jedynie dokonać wyboru. Akcja finałowa „Piekielnej osiemnastki” rozgrywa się podczas przyjęcia urodzinowego, kiedy główna bohaterka musi zmierzyć się ze swoimi demonami – dosłownie. Okładka nie kłamie.

Zdrowie nie jest nam zagwarantowane na zawsze

Dagmara przez lata widziała, jak życie potrafi zmienić się w jednej chwili – u z pozoru zdrowych ludzi, bez ostrzeżenia. Kilka lat temu jej szwagier zmarł w wieku 43 lat. Obserwowała, jak choroba stopniowo przejmuje kontrolę nad jego życiem i życiem całej rodziny. To doświadczenie było dla niej punktem zwrotnym.

– Jesteśmy w stanie udźwignąć bardzo wiele, pod warunkiem że jesteśmy zdrowi. Zdrowie to baza, na której budujemy całą resztę – mówi.

Dagmara wskazuje też na to, co często pomijamy: zmęczenie, brak snu, ignorowanie własnego organizmu. Zdrowie nie psuje się nagle – psuje się etapami, a my przez długi czas udajemy, że nie słyszymy sygnałów.

Co powiedzieć komuś, kto wie, że powinien zadbać o siebie, ale zawsze ma coś pilniejszego? Dagmara nie ma złudzeń:

– Największy problem to przeświadczenie, że mamy jeszcze czas. A ten moment przychodzi nagle.

Jej rada jest prosta:

– Nie zaczynaj od rewolucji. Zacznij od jednego badania. Jednego dnia dla siebie.

Sylwia Chrabałowska doprecyzowuje:

– Zrób w urodziny swoją zdrowotną tradycję. Raz w roku, przy każdej rocznicy, kompletny pakiet badań kontrolnych dopasowany do wieku i płci. Nie jako obowiązek, ale jako prezent dla siebie.

Chcesz posłuchać całej rozmowy? Znajdziesz ją w podcaście Anatomia Mocy. Poprzedni odcinek (#18) poświęcony był kosztom zaniechania – warto wrócić do niego razem z tym.

🎙️ „Anatomię mocy” prowadzi Sylwia Chrabałowska
🔔 Subskrybuj kanał „Anatomia Mocy” na swojej podcastowej platformie lub na You Tube, by nie przegapić kolejnych odcinków!
– – – 
  • Pięknej majówki dla Ciebie, a następny odcinek już za trzy tygodnie — będzie to odcinek z bonusem dla Patronek i Patronów Fundacji Moc Kobiet, natomiast jeszcze w maju przed nami rozmowa, jak znaleźć partnera na całe życie i jak wyjść z załamania po odwołanym ślubie, czyli o sposobach na bezpieczne poszukiwania życiowej stabilizacji. 🙂 
Tu wejdź w swój wirtualny wolontariat i zdobądź dostęp do odcinków PREMIUM w ramach naszego podziękowania za Twoje wsparcie

Dodaj komentarz