Jakie jest serce kobiety…
Jakie jest serce kobiety prywatnie?
Zastanawiasz się czasem, gdy nie rozumiesz sama siebie, własnej dorastającej córki, irytującej czasem matki czy koleżanki bądź wcale nie tak bliskiej we wszystkich poglądach przyjaciółki?
Każda z nas jest inna. Jednak mamy jedną cechę wspólną. Serce kobiety, które chce być wolne, kochane, akceptowane i szczęśliwe.
Jakie bywa serce kobiety w pracy?
Jeśli dałaś już z siebie wszystko i przestajesz czuć się doceniana, jeśli widzisz, że nie możesz sama decydować o tym, o czym byś chciała, bo np. nauczyłaś się już tyle, że mogłabyś iść dalej, ale nie jest ci to dane, wówczas zaczynasz czuć, że nie jesteś w pełni szczęśliwa.
Dlatego widzisz dookoła siebie kobiety, które albo wybierają wolne zawody, albo dążą do samodzielnych stanowisk, albo zakładają własne firmy.
Serce kobiety jest gdzieś pośrodku?
W świecie trudnego rynku pracy, często nierównych płac, gdzie na wysokich stanowiskach dominują mężczyźni, kobiety nauczyły się żyć.
Doszły do tego przez lata, choć nie było to łatwe. Wypracowały dla nas bardzo dużo, bo my dziś możemy i w sferze publicznej zadbać np. o parytety podczas układania list wyborczych, i prywatnie np. gdy dzielimy się obowiązkami domowymi z partnerem.
Kobieta niezależna
Każda z nas ma własny sposób na wolność, bo każda ma w sobie kroplę krwi z dzikiego serca Ewy. 😉 Ma jej odwagę, pragnienie miłości, wiedzy i pędu do wolności. Bez względu na to, kim jest i z kim się przyjaźni, a z kim już nie…
Dwie kobiety – dwa różne szczęścia
Publikuję ten wpis z okazji Walentynek. Zatroszczcie się o swoje serce dzisiaj, ale tak łagodnie i spokojnie… Bądźcie dla siebie dobre i niech każda z nas podąża tą drogą, która według niej prowadzi do takiego życia, jakiego pragnie. ❤
– Wasza Sylwia…
Należysz do dzikich kwiatów
Należysz do łodzi na morzu
Należysz do miłości
Skłaniającej głowę na twym ramieniu
Należysz do miejsca, gdzie czujesz się wolna– Tom Petty
Tego mi było dziś trzeba:)
Marzenko, nie samym biznesem człowiek żyje 😉
Dobry tekst – jak dobrze, że nie tylko o miłości. 🙂
Małgosiu, o to chodziło, by nie było tylko o miłości 😉
„Zatroszczcie się o swoje serce” – dziękuję za te słowa, Sylwia. Dobrze, że o tym przypominasz :*
Marto, staram się dbać o równowagę 🙂
Trudne zadanie :*