Slow fashion a garderoba kobiety biznesu

Konsumeryzm

Wielu filozofów i psychologów przestrzega, że posiadanie jest iluzją szczęścia.  Już Sokrates i Platon dziwili się, że ludzie zabiegali o majątek i sławę bardziej niż o prawdę i duszę. 

Obsesyjny związek z rzeczami materialnymi może zagrażać sytuacji finansowej, związkom, przyjaźniom i budowaniu relacji społecznych. 

Jeden z amerykański psychologów społecznych, badacz materializmu, Tim Kasser, w swoich publikacjach idealnie oddał zjawisko, które pochłonęło niemal cały świat.

W ostatnim stuleciu ludzkość doświadczyła rozprzestrzeniania się nowej kategorii wierzeń, która wykształciła się przede wszystkim w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych.

Podobnie do innych „religii”, ta współczesna doktryna ma swoich kapłanów, miejsca kultu i zestaw przekonań na temat tego, czym jest pełne znaczenia życie i jak je osiągnąć. Tą nową religią jest konsumeryzm; jego kapłanami są marketingowcy i agencje reklamowe, miejscami kultu – centra handlowe i sklepy internetowe, a system wierzeń głosi, że szczęście i sukces można osiągnąć poprzez pomnażanie bogactwa oraz nabywanie dóbr i usług dostępnych na rynku.

Tim Kasser

Patrząc bardziej pragmatycznie, minusowe saldo spowodowane zakupami może wywołać stres i doprowadzić do stanów lękowych.

Czy to przypomina stan uszczęśliwienia, który obiecują reklamy i pięknie eksponowane witryny w sklepach?

Ograniczenia zakupowe

Teraźniejszość wymusiła ograniczenia zakupowe. Nie tylko niepewna sytuacja światowa, krajowa, ale domowa wywołała poruszenie, a nawet panikę. W obliczu zagrożenia padały pytania: „jak mogę kupować ubrania, jeśli nie wiem, czy jutro nie stracę źródła dochodu”, „co mam w życiu zmienić, żeby starczyło na przeżycie”.

Może podczas przymusowej izolacji z powodu pandemii COVID-19 nawiedziła cię myśl, by przyjrzeć się swojej szafie? Czy faktycznie potrzebujesz kolejnych sukienek, koszul, butów i kolczyków? Czy kupując mniej, możesz zaoszczędzić i nadal mieć w co się ubrać?

Slow fashion

Być może to dobry moment na poznanie, czym jest zrównoważona moda. Może ona kojarzyć się jedynie z markami, które produkują odzież w bezpiecznych warunkach, z dobrych materiałów, często ekologicznych, płacąc godne wynagrodzenie za pracę. To bardzo ważne aspekty, które często nie są w ogóle brane pod uwagę podczas robienia zakupów.

ROZGOŚĆ SIĘ - SĄ TU TEŻ INNE ARTYKUŁY:  Budżet domowy pod pantoflem, bo mam wszystko w pliku za free

Ty – konsumentka – decydujesz, co kupujesz.

  • Możesz wybrać ubrania tanie, wątpliwej jakości lub zwrócić uwagę, jak zostały uszyte. Poszukać informacji na temat marki i dowiedzieć się, skąd pochodzą materiały oraz czy produkcja miała miejsce w Bangladeszu, Chinach czy Polsce.
  • Możesz zwrócić uwagę na cenę i zastanowić się, czy zbyt niska kwota nie świadczy o zaniżanej jakości. Ponadto produkcja tanich ubrań wiąże się z wykorzystywaniem toksycznych barwników, które mogą wywołać skórne alergie, a nawet raka. Ich produkcją często zajmują się osoby, które nie są godziwie wynagradzane za swoją pracę.
  • Możesz wybierać odzież spośród lokalnych marek, szczególnie wspierając rodzinne firmy, co ma znaczenie również dla ich przetrwania w czasach kryzysu gospodarczego.

Piękna podczas pracy zdalnej

W pracy zdalnej, jak i w biurze, do efektywnego działania niezbędne jest dobre samopoczucie. Łatwiej jest przyjąć obecną sytuację, nie skupiać się na rzeczach, które wywołują niepokój. Skuteczniej stawiać czoło przeciwnościom i dobrze funkcjonować.

Prócz dobrego planu na realizację zadań z pomocą może przyjść właściwie zarządzana garderoba. Praca w piżamie i dresie może mieć swoje plusy, relaksować i dawać poczucie swobody. Jednak na dłuższą metę funkcjonowanie w biznesie w legginsach i pozawymiarowej bluzie niekoniecznie będzie dobrze wpływać na stan emocjonalny i efektywność w pracy.

Możesz po prostu chcieć wyglądać dobrze dla samej siebie – szczególnie w gorsze dni, które mogą się zdarzyć. Schludna i zadbana odzież może sprawić przyjemność. Kiedy zadbana spojrzysz w lustro, możesz poczuć w sobie większą moc. Chętniej też rozpoczniesz pracę.

Zarządzanie garderobą w rytmie slow

Zaglądając do własnej szafy, zastanów się, jakie bluzki, spodnie czy spódnice lubisz najbardziej.

W których fasonach czujesz się najlepiej i po jakie kolory najchętniej sięgasz.

Podziel odzież na trzy części:

  1. ) z którymi w zasadzie się nie rozstajesz,
  2. ) które lubisz i nosisz od czasu do czasu,
  3. ) których w ogóle nie nosisz, bo nie pasują do twojej figury lub po prostu ich nie lubisz
ROZGOŚĆ SIĘ - SĄ TU TEŻ INNE ARTYKUŁY:  Diabelski perfekcjonizm

Skup się na modelach, które wybierasz najczęściej i spróbuj stworzyć z nich zestawy. Możesz ułożyć je na podłodze, z różnymi akcesoriami, bransoletą czy kolczykami i zrobić im zdjęcia. 

Możesz też wydrukować utworzone stylizacje i włożyć do teczki, by do niej zajrzeć, kiedy nie będziesz miała pomysłu, w co się ubrać. To zajmie trochę czasu, ale może być sposobem na domowy relaks! 

Nie musisz rezygnować ze wszystkich rzeczy, które nosisz rzadko, ale lubisz je na tyle, że szkoda się ich pozbyć. Możesz wpleść je w codzienną garderobę, a dzięki temu staną się częściej używanymi ubraniami.

Co zrobić z niepotrzebnymi ubraniami?

Na kongresie Open Eyes Economy Summit podano, że co roku na 90 mln ton tekstyliów aż 20 mln ton trafia na wysypiska i do spalarni. Z tych 20 mln ton aż 95% jest w stanie do dalszego użytkowania! Aby nie dokładać się do tej masy niepotrzebnych odpadów, po uporządkowaniu szafy:

  • możesz spotkać się z przyjaciółką i podjąć się wyzwania przerobienia spódnicy. Warto pobudzać kreatywność i stworzyć coś zupełnie nowego. Radość z noszenia takiej rzeczy może być ogromna!
  • jeśli rzeczy, które odłożyłaś, nie przydadzą ci się w ogóle, zorganizuj wyprzedaż wśród koleżanek czy na Vinted. Zrób zdjęcia i wystaw rzeczy. Nie trzeba tworzyć prezentacji niczym z witryn sklepowych. Ładnie zawieszone ubranie na wieszaku lub ułożone na podłodze może wystarczyć do tego, by odzyskać część pieniędzy. Na pewno znajdą się osoby, które zachwycą się twoimi ubraniami,
  • oddaj do punktu udzielającego pomocy społecznej, który przyjmuje ubrania w twoim mieście.

Ubrania nic nie znaczą, dopóki ktoś w nich nie zamieszka.

Marc Jacobs 

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Newest
Oldest Most Voted
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
1
0
Uwielbiam twoje myśli, skomentuj.x