Kryzys może pchnąć nas do podjęcia decyzji, przed którą się wzbranialiśmy. Jednak jak po nieudanej próbie, załamaniu stawić czoła nowym wyzwaniom?
Za zakrętem
Życie składa się z krętych ścieżek, niektóre prowadzą donikąd, inne do tylu miejsc, że nie wiadomo, w którą stronę się wybrać.
Często przed postawieniem pierwszego kroku, gdzieś z tyłu stoi obawa: „mogę ponieść porażkę”; „czy jeśli upadnę, to się podniosę?”, „co zrobić, by kroczyć drogą, którą sama chcę wyznaczyć”.
Kryzysy motywują i mogą pomóc w podejmowaniu decyzji. Jak po nieudanej próbie, załamaniu stawić czoła nowym wyzwaniom? O swojej drodze zawodowej opowie dziś Magda Wróblewska, założycielka Kobiety Za Zakrętem, motywatorka do odnajdywania w sobie siły!
„Nauczyłam się doceniać każdy dzień, kiedy stałam się dojrzałą kobietą. A stałam się nią, kiedy zaczęłam sama sobie wyznaczać cele, a nie przyjmować biernie, co przyniesie los.”
Dorota Katende
Pierwsze skojarzenie z kryzysem to najczęściej coś strasznego, zagrażającego naszemu poczuciu bezpieczeństwa, powodujące lęk przed nieznanym. I to jest dobre. Tak wyposażyła nas natura. Aktywuje się pierwotna cecha obronna, powodująca wycofanie, ucieczkę lub atak. To również jest ok. Do czasu.
Każdy kryzys ma dwa oblicza
Słowo „kryzys” w języku chińskim składa się z 2 znaków, w którym pierwszy oznacza niebezpieczeństwo, zagrożenie; drugi szansę, początek nowej drogi.
Osobiście bliżej mi do znajdowania różnych perspektyw dla tego samego wydarzenia, życiowego zakrętu, czy ciężkiego czasu. Dlaczego? Bo z trudnej strony kryzysu można się sporo nauczyć o sobie, otoczeniu, działaniu w stresie i popełnionych błędach… Z tej nauki warto wyciągnąć lekcje. Potem zaś próbować je zastosować, kiedy już będziemy gotowi zerknąć na drugą twarz kryzysu. Tę świeżą, nową, nieznaną i oferującą możliwości.
Kryzys życiowy a gospodarczy
Przez 18 lat pracowałam w biznesie korporacyjnym. Miałam okazję obserwować różne sposoby radzenia sobie przedsiębiorców w trudnych ekonomicznie czasach. Pomyślałam, że może warto sprawdzone w biznesie metody zastosować do własnego życiowego kryzysu.
Gdy firma doświadcza kryzysu ekonomicznego, doświadczony przedsiębiorca dokonuje oceny bieżącej sytuacji i sprawdza na czym stoi. Ogranicza lub stopuje działania najmniej służące biznesowi.
Co robi przykładowo firma w kryzysie?
- Skupia się na tych najbardziej efektywnych, czyli dokonuje priorytetyzacji zadań.
- Przygotowuje plan, aby nie działać chaotycznie i pod wpływem emocji.
- Daje sobie jednak prawo do błędów, bo zarządza sytuacją nietypową.
- Wyciąga wnioski ze swoich potknięć, uczy się na własnych błędach i mądrzejszy sięga po kolejne działania.
- Otwiera się na pewną elastyczność pracy i nowe wyzwania, które z pewnością napotka na drodze.
- Nie boi się przy tym rozwiązań niekonwencjonalnych.
- Wolne moce produkcyjne przeznacza na rozwój siebie i pracowników.
Kryzys najlepszym katalizatorem rozwoju
Każdy kryzys wymusza zmianę zachowań.
- W spokojnych czasach sporo usprawnień odkładamy na później, bo zawsze jest coś ważniejszego i pilniejszego do zrobienia.
- W trudnych czasach sprężamy się, wprowadzamy nowe nawyki, bo nie ma innego wyjścia.
- W efekcie kryzys wymusza rozwój, a nowe umiejętności czy nawyki pozostają z nami na zawsze.
Jak doświadczenia biznesowe z kryzysem przenieść do prywatnego życia?
Kilka miesięcy temu straciłam pracę, z którą byłam związana od prawie 14 lat. Kryzys jak nic.
Doświadczyłam smutku, lęku, złości, otępienia. Marudziłam i działałam chaotycznie. Pozwoliłam sobie na to.
Intuicyjnie jednak dokonałam również przeglądu swoich wydatków i ograniczyłam te, które uznałam za zbędne. Zrezygnowałam z samochodu, zakupu posiłków na wynos, manicure hybrydowego, niepotrzebnie opłacanych abonamentów.
Stworzyłam plan działania. Zapisałam się na kilka kursów online i rozpoczęłam podróż w kierunku realizacji swojego marzenia, o którym bałam się myśleć, pracując na etacie.
Od kilku lat nieśmiało zastanawiałam się nad założeniem własnej działalności skupiającej się na pomocy drugiemu człowiekowi metodami coachingowymi, mentorskimi i szkoleniowymi. To właśnie kryzys wysunął marzenie na pierwszy plan.
Długa droga przede mną, dużo nauki, sporo wyzwań i potknięć, lęku przed tym, czy sobie poradzę, czy wytrwam. Wiem jednak, że gdybym teraz nie odważyła się wykorzystać szansy, którą przyniosła mi utrata pracy: nie nauczyłabym się wielu przydatnych umiejętności, jak obsługa social mediów, zaprojektowanie strony www, czy działania marketingowe i sprzedażowe.
Nie odkryłabym, że po czterdziestce mam ochotę uczyć się nowego i całkiem dobrze mi to idzie. Nie powstałby projekt Kobieta Za Zakrętem.
Magdalena Wróblewska
Pracuje z kobietami. Wspiera je w pokonywaniu własnych zakrętów. Pomaga im wyjść na prostą i poprawić jakość życia. Stworzyła Kobietę Za Zakrętem, aby zabierać inne panie w podróż do źródeł kobiecej siły, jak zrobiła to sama wcześniej.
Możesz spotkać ją: www.magdalenawroblewska.pl.