Jak zmienić myślenie o sobie

Jak zmienić myślenie o sobie, stosując choć 1 z 8 sposobów?

Myślenie o sobie ma wpływ na to, co robimy, mówimy i jakie podejmujemy decyzję. To w głowie mierzymy się z przewidywanym ryzykiem i oceniamy swoje szanse, nim jeszcze zaczniemy działać. Jeśli myślenie o sobie staje się przeszkodą w skutecznym dochodzeniu do mety czy chociażby w spokojniejszym życiu, to warto przystanąć, by zastanowić się, jak je zmienić. Po pomysły na, jak to zrobić, zapraszam Cię do poniższego artykułu gościnnego Karoliny Siminiak z Manufaktury Wewnętrznych Przemian. 🙂


Po co zmieniać myślenie o sobie?

Tak, zdecydowanie sposób myślenia o samej sobie możemy zmienić. A zmieniając go, wpływamy też na swoje emocje. Kolejnym krokiem jest właśnie działanie, o które nam chodzi.

Właściwe, świadome myślenie o sobie z pewnością przełoży się na lepsze relacje z innymi. Kiedy bowiem dajemy sobie prawo do niedoskonałości, pokazujemy ludziom siebie prawdziwą. Do tego szczerze i odważnie wyrażamy siebie, nie kryjąc własnego “ja” pod maską “nie wiadomo czego”.

 

8 sposobów na to, by zmienić myślenie o sobie

1. Obserwuj siebie

Obserwuj siebie, a konkretnie:

  • jakie myśli przychodzą Ci do głowy na twój własny temat?
  • jak się z nimi w związku z tym czujesz?

Gdy poczujesz, że spada Ci nastrój:

  • towarzyszy Ci smutek?
  • narasta złość?
  • rodzi się frustracja?

Co możesz wówczas zrobić z tą emocją? Zaakceptować ją i przestać ją wzmacniać. Chodzi o zastopowanie tej jednej właśnie myśli, która tak namiętnie siedzi Ci w głowie. Zastanów się, co właśnie robisz, czy tą myślą nie stawiasz sobie zbyt wysokich oczekiwań wobec samej siebie na przykład: “zawsze mi się nie udaje”, “nigdy tego nie pojmę”. Przestań się tym karmić.

 

2. Zastępuj nierealistyczne oczekiwania podstawowymi prawami każdej osoby 

Jeśli jesteś perfekcjonistką, pozwól sobie przestać nią być. Nie jesteś w stanie zapanować nad wszystkim i wiedzieć wszystkiego. Uwierz w prawdziwość stwierdzeń: „ mam prawo czegoś nie wiedzieć”, „ mam prawo do pomyłki”. Może zamiast ulegać wszechogarniającej presji, lepiej będzie zastanowić się, czego sama chcesz? Jeśli ktoś ma prawo do “czegoś”, to Ty również.

 

3. Zasada STOP

To nic innego jak wyciszenie nieprzychylnych myśli na własny temat. Nie wszystkie myśli, które przychodzą do głowy, są realnym odzwierciedleniem rzeczywistości.

Wyobraź sobie, że każda myśl to fiszka, którą podczas burzy mózgów wieszasz na tablicy. To tylko zdanie. Może warto podjąć z nimi dyskusję?

 

4. Konfrontacja z faktami

Przeprowadź konfrontację myśli z faktami. Jeśli często generalizujesz w stylu: „nic mi się nie udaje”, to przypomnij sobie ostatnie dni, a konkretnie, ile rzeczy zrobiłaś mimo tej natrętnej, negatywnej myśli. Doceń siebie za podjęty trud. Nie wyrzucaj sobie, że coś poszło nie tak, ale zauważ, kiedy szklanka jest do połowy pełna. Zignoruj, że jest do połowy pusta. Myśl o sobie konstruktywnie.

 

5. Testuj rzeczywistość

Nie twórz w głowie czarnych scenariuszy. Nie staraj się domyślać, co inni myślą o Tobie czy jakie żywią do Ciebie emocje. Co możesz zrobić inaczej?

Zapytać wprost, jeśli okażesz im, że zależy Ci ich opinii, prawdopodobne, że odpowiedzą Ci tym samym.

 

6. Skoncentruj się na zadaniu

Podejmując działanie, skoncentruj się na zadaniu. Określ, co chcesz zrobić. Na przykład: chcę zdać egzamin, określ swoje “dlaczego” i rób to.

 

7. Myśl pozytywnie

Wyobraź sobie pozytywny scenariusz działania. Na przykład: jak przygotowujesz się do zdania egzaminu, jakie kroki Cię do tego doprowadzą. Kiedy natomiast negatywne myśli znowu wezmą górę, proponuję przypomnieć sobie inne zadanie, w którym dałaś radę i wrócić do pozytywnej wizualizacji zamierzonego celu.

 

8. Doceń siebie za podjęte wyzwanie i włożony trud

Nagradzaj siebie. Pozwól sobie na przyjemności. Niech towarzyszy Ci myśl: „mogę to zrobić”.

 


Karolina Siminiak

Coach. Pomaga zapracowanym kobietom ogarnąć swoje życie. Przy jej wsparciu kobiety mogą zmienić swoje życiowe „muszę” na „chcę” i przejść z frustracji do zadowolenia.

Sama jest typowym przykładem przejścia z „muszę” na „chcę”. Zrezygnowała z pracy etatowej i tego, co ktoś jej narzucał, by zająć się pracą na własny rachunek.

Jest otwartą, empatyczną kobietą, która jest też konkretna i zdecydowana. Odwiedź jej stronę, jeśli czujesz, że nie ma Cię w Twoim życiu, żyjesz w chaosie, a to, co jest, teraz przecieka Ci przez palce, a także jeśli jesteś gotowa na zmianę i rozpoczęcie życia, o którym zawsze marzyłaś i szukasz kogoś, kto skutecznie przeprowadzi Cię przez ten proces: https://karolinasiminiak.pl/