Jak założyć firmę na etacie – poznaj 12 kroków do własnego biznesu

jak założyć firmę na etacie

Myślisz, jak założyć firmę na etacie? Marzysz o tym, by pewnego dnia zostać swoim szefem i na LinkedIn przy nazwie firmy wpisać “owner”, jest plan, który możesz zacząć realizować już dziś. Nie musisz rzucać swojej pracy, by zacząć z głową robić to, co lubisz.

Przed Tobą 12 kroków, by w miarę bezboleśnie – nie skazując siebie i swojej rodziny na głodówkę – dojść do upragnionego celu.

NA KOŃCU ZAŁĄCZAM NOTKĘ WIZUALNĄ DO POBRANIA. A TERAZ W DROGĘ!

1. Zastanów się, co chcesz robić?

Zapewne nie raz słyszałaś o ludziach, którzy robiąc to, co kochają, nigdy w pracy nie czują się jak w kieracie. Zastanawiasz się czasem, jak założyć firmę na etacie? Rozwiniesz ją i pójdziesz później na swoje? To może być dobry plan ;-).

Zdarza się, że niektórzy żyją w przewlekłym stresie, ponieważ ich zawód wykonywany nie pasuje do ich osobowości. Receptą na ten stan może być oddelegowanie tych elementów, które są stresogenne. Jednakże nie zawsze jest to możliwe. Czasem w redukcji poziomu stresu pomaga hobby. Zdarza się, że konieczna jest zmiana zawodu.

Najtrudniej mają osoby, które znajdują się w przejściowym momencie, jak na przykład architekt, który wybrał swój kierunek studiów w przekonaniu, że będzie głównie projektował. Kiedy zakłada własne biuro architektoniczne okazuje się, że projektowanie to 5% jego czasu pracy. Resztę zajmują mu kontakty z klientami, nadzór budowy, zakupy materiałów, korespondencja, marketing itp. Czeka on z upragnieniem momentu, gdy jego firma dojdzie na poziom, w którym poszczególne zadania będzie mógł rozdać innym, a sam zacznie więcej projektować. Wówczas znowu poczuje się spełnionym człowiekiem.

Jeśli jednak psychicznie zupełnie się nie nadaje np. ani do kontaktów z klientami, do planowania sprzedaży, to nie doczeka momentu stabilizacji swojej firmy, na co zazwyczaj potrzebne jest kilka lat. Ba! Może w ogóle nie osiągnąć sukcesu, bo nie będzie do tego zdolny z powodu dyskomfortu! Niech lepiej zostanie na etacie jako projektant w czyimś biurze i nie zakłada własnej spółki.

Zatem ty też dobrze zastanów się, co chcesz robić w życiu i w jakich sytuacjach czujesz się jak ryba w wodzie, a w jakich czujesz się niekomfortowo. Które obowiązki zawodowe są dla ciebie tak przykre, że ich wypełnianie wręcz przepłacasz zdrowiem? Zdiagnozuj sama siebie i oszacuj swoje szanse już na starcie. Czy masz osobowość przedsiębiorcy?

2. Zrób listę plusów prowadzenia swojego biznesu

Na tej liście mogą być wszystkie powody, jakie przyjdą ci do głowy. Granice określasz jedynie ty ;-).

3. Opowiedz komuś o swoim pomyśle i zbadaj rynek

Nie obawiaj się. Każdy, kto prowadzi swój biznes, nie ma czasu, by zarzucać własne plany i zacząć realizować twoje świetne rozwiązania.

Nawet jeśli odkryłaś Amerykę, to bez strachu możesz się podzielić pomysłem z kimś, kto ma jakiekolwiek doświadczenie w prowadzeniu własnej działalności, kto w ogóle dobrze ci życzy.

Poszukaj opinii o swoim pomyśle. Zbadaj potrzeby ludzi na twój produkt/usługę. Przyjrzyj się konkurencji.

4. Skrytykuj sama siebie, zrób listę minusów i poszukaj adwokata diabła

Jakkolwiek cudowną maszynkę do zarabiania pieniędzy wynalazłaś, musisz poszukać słabych punktów swojego pomysłu. Jak założyć firmę na etacie? Wpierw poszukaj osoby, która będzie w stanie chłodnym okiem – niczym adwokat diabła – znaleźć niemal same minusy tego przedsięwzięcia.

Policz wszystkie koszty: podatek, składkę ZUS, media, lokal (najlepiej wydziel procent z własnego mieszkania na siedzibę firmy – nie zaczynaj od wynajmu!)

Teraz będziesz mogła porównać plusy z minusami. Będziesz mogła się świadomie przygotować na to, co cię czeka ;-). Jeśli ci zależy, nie poddasz się.

5. Rozejrzyj się. Na czyje wsparcie możesz liczyć?

Zapytaj i poproś o pomoc, niekoniecznie materialną. Może któraś przyjaciółka mogłaby Ci zrobić wizytówki, logo, pomóc w promocji na Facebooku?

Może potrzebujesz, by babcia przyjeżdżała dwa razy w tygodniu wieczorem do dziecka, byś ty mogła się skupić nad swoim nowym projektem?

6. Stwórz avatar swojego idealnego klienta

Pomyśl, z jakim klientem chcesz pracować…, takim najlepszym, wymarzonym 🙂 . Dzięki skonkretyzowaniu obrazu idealnego klienta jesteś w stanie napisać później ofertę sprzedaży usług czy towarów, a także wiesz, jaką zbudować reklamę i do kogo ją targetować.

Wiesz do kogo mówisz. Twój przekaz jest jasny i dzięki temu trafiasz do osób takich samych jak twój klient idealny oraz noszących cechy podobne do twojego klienta idealnego.

7. Przygotuj ofertę sprzedaży usług/towarów

Ułóż ofertę cenową tak, abyś nie była stratna oraz aby klient wiedział, na którym poziomie za co płaci i dlaczego tak tanio/drogo. Nie twórz w ofercie zbyt dużego wyboru, bo klient nie będzie potrafił podjąć decyzji.

Teraz policz, ilu klientów potrzebujesz miesięcznie:

  • by pokryć wszystkie koszty, które wcześniej sobie wypisałaś
  • byś mogła przeżyć na tzw. misce ryżu…
  • byś mogła godnie żyć, tak jak tego pragniesz.

To obowiązkowe kalkulacje! Nie możesz tego pominąć.

8. Zrób test dla swojej działalności gospodarczej

Zamiast od razu zakładać działalność gospodarczą, podejmij współpracę na przykład z inkubatorami przedsiębiorczości. Spróbuj, czy twój biznes, to faktycznie dobry pomysł na dłuższą metę. Są studenckie inkubatory przedsiębiorczości, ale również inkubatory dla mieszkańców niektórych gmin i miast.

Istnieją także fundacje działające na rzecz przedsiębiorczości. Porównaj wszystkie oferty i sama zobacz, z kim chciałabyś podpisać umowę w twojej okolicy. Dzięki takim rozwiązaniom nie musiałabyś jeszcze rejestrować własnej firmy.

9. Poszukaj pierwszego klienta i przyjmij od niego zlecenie

Nie porzucaj teraz swojego etatu. Proszę nie! Nawet jeśli masz oszczędzone 10 tys. PLN to jest to nadal zbyt mały budżet, by się utrzymać na początku działalności gospodarczej.

Poszukaj pierwszego klienta, niewielkiego zlecenia, które będziesz w stanie zrealizować po godzinach np. od godziny 18 w tygodniu oraz w weekendy. Wróć do osób, które zadeklarowały na początku wsparcie. Teraz ich pomoc będzie nieoceniona.

Pozytywna rekomendacja otrzymana od pierwszego zadowolonego klienta pozwoli Ci znaleźć kolejnych 😀 .

10. Zarejestruj swoją działalność

Jeśli jesteś już na 100% przekonana do swojego biznesu, bo masz swoje minimalne grono klientów, to przyszedł czas, byś zastanowiła się, co dalej?

Wolisz powołać spółkę czy założyć działalność gospodarczą, a może dla ciebie najlepszym rozwiązaniem będzie pozostanie we współpracy z inkubatorem przedsiębiorczości czy fundacją?

11. Rozwijaj się, szukaj nowych dróg

Samej niewiele zdziałasz lub osiągnięty efekt będzie o małym zasięgu, lub na krótko. Dużo więcej jesteś w stanie wypracować we współpracy z parterem w biznesie.

Zawsze jest możliwość, by zrobić coś na zasadzie wymiany, wzajemnej korzyści. Nie musisz czekać z tym aż uzbierasz specjalne fundusze na reklamę 😉 !

Rozejrzyj się, czy możesz na przykład komuś zaproponować w jego miejscu świadczenia usług dodatkowo bezpłatne swoje usługi czy produkty, dodając w ten sposób wartości jego ofercie? Co na tym zyskasz? Bardzo dużo, bowiem jego klienci mogą się stać również twoimi klientami.

Ty oszczędzasz na reklamie, a druga strona zyskuje na wyjątkowości. Jedyną inwestycją w taki układ jest twój czas.

12. Sukces!

Czy jesteś w stanie dłużej pracować na etacie i rozwijać swoją działalność? Czy musisz ograniczyć swoje etatowe godziny pracy? A może zlecisz komuś zadania w firmie i będziesz mogła jeszcze kontynuować dotychczasową pracę, zachowując płynność finansową?

Gdy firma w końcu rozkręci się na tyle, by po odjęciu wszystkich kosztów i podatków oraz obowiązkowych składek była w stanie Cię utrzymać, nadszedł moment, w którym możesz rzucić etat i zostać swoją szefową w pełnym wymiarze godzin.

Gratuluję 🙂 => Jeśli masz pytania, możesz napisać do mnie w komentarzu pod artykułem.

Notatka wizualna by Anna Maciejewska => http://realizujswojecele.pl. Dziękuję 🙂

PS. Poświęć teraz proszę chwilę na poniższą wiadomość.

Zapraszam Cię do naszej zamkniętej grupy na Facebooku => Moc Kobiet – Społeczność Przedsiębiorczych Ludzi. Razem zawsze raźniej niż w pojedynkę! 🙂

Zapisz

Zapisz

Zapisz