Kiedy zaczynałyśmy program F.O.R.C.E. w Areszcie Śledczym w Bydgoszczy, wiedziałyśmy, że patrzymy na kobiety, które gdzieś po drodze straciły poczucie, że ich decyzje mają znaczenie. Przestały wierzyć, że ich życie zależy od nich. Że mogą cokolwiek zmienić. Wyuczona bezradność nie bierze się znikąd. Zawsze ma swoją historię. Zawsze ma swój początek.
I właśnie dlatego powstaje F.O.R.C.E. JUNIOR!
Nim będzie za późno
Trwają prace nad programem. Szykujemy się, by z nowym rokiem szkolnym 2026/27 wejść z pracą warsztatową między grupy dzieci i młodzieży, które pozostają pod nadzorem kuratorskim. Będziemy pracować z młodymi ludźmi, którzy są w kryzysie. Którzy z pewnością nie powinny ponosić konsekwencji dorosłych, którzy o nich odpowiednio nie zadbali. Chcemy pomóc dzieciom i młodzieży – młodym, którzy całkiem niedługo staną się dorosłymi członkami naszego społeczeństwa.
Jak śpiewa w „Strażniku raju” Grzegorz Wilk:
„Nie jest łatwo pojąć nawet to
To, że co rano słońce świeci
Że świat będzie jakim stworzą go
Niepoczęte jeszcze dzieci”
Społeczeństwo budują ludzie. Jutro będą je budować dzisiejsze dzieci. Wszystkie dzieci. Także te, które dziś przebywają pod nadzorem kuratorskim. Często dzieci te nie otrzymały tego, czego potrzba do prawidłowego wzrostu i rozwoju. I właśnie dlatego nie możemy sobie pozwolić, żeby je zostawić bez wsparcia. Nasza pomoc realnie stanie się podarowaniem im wędki. Wędki, z którą młodzi dorośli sobie już poradzą. Chodzi o to, by pokazać im, nauczyć je, żę same mogą łapać swoje ryby.
Kim są dzieci pod nadzorem kuratorskim
Żeby mówić o programie F.O.R.C.E. JUNIOR, trzeba najpierw powiedzieć, kim są osoby, do których go kierujemy. Zdajemy sobie sprawę, że zdanie „dzieci i młodzież pod nadzorem kuratorskim” brzmi jak etykieta. A za każdą etykietą stoi człowiek z konkretną historią, która się wymyka sztywnym ramom.
Warto wiedzieć, że dzieci trafiają pod opiekę kuratora sądowego wtedy, gdy ich dobro jest zagrożone. Sąd opiekuńczy ustanawia kuratora na podstawie Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, gdy sytuacja dziecka wymaga ochrony na przykład przed przemocą, zaniedbaniem, a nawet okrucieństwem. Kurator monitoruje sytuację, wspiera rodzinę i raportuje do sądu.
Co stoi za tymi sytuacjami? Najczęściej dom, w którym dzieje się coś złego. Rodzic uzależniony od alkoholu lub narkotyków, który nie jest w stanie sprawować opieki. Przemoc fizyczna, psychiczna albo ta, którą dziecko obserwuje między rodzicami. Zaniedbanie, które widać gołym okiem, kiedy na przykład dziecko przychodzi do szkoły głodne, zaniedbane, bez przyborów szkolnych. Takim trudnym sytuacjom towarzyszy często wysoki konflikt okołorozwodowy, rotacja partnerów u jednego z rodziców, otwarty dom na wielu obcych dorosłych, taki dom, w którym dziecko staje się narzędziem w rękach dorosłych. Oczywiście niekiedy pod opiekę kuratora trafiają też dzieci i młodzież w wyniku własnych zachowań. Są to najczęściej: demoralizacja, pierwsze wykroczenia, sygnały, które szkoła, policja lub ośrodek pomocy społecznej przekazują do sądu.
Pod nadzorem kuratorskim przebywają często dzieci, które dorastają w środowiskach, gdzie wyuczona bezradność jest codziennością. Gdzie dorośli wokół nich sami jej ulegli. Gdzie przekonanie „nic ode mnie nie zależy” jest jedynym modelem, jaki te dzieci znają.
Znaczenie poczucia sprawstwa
W psychologii mówi się o poczuciu sprawstwa jako o wewnętrznym przekonaniu człowieka, że to jego działania kształtują rzeczywistość. To przekonanie, że między tym, co się robi, a tym, co się dzieje, istnieje realna zależność. To coś więcej niż pewność siebie. To głębsze przeświadczenie: „jestem autorem swojego życia”. Jak w tym powiedzieniu:
„Każdy jest kowalem swojego losu”
Badacze opisują w tym kontekście pojęcie locus of control – wewnętrznego lub zewnętrznego punktu kontroli. Ci, którzy mają go wewnątrz, widzą związek między swoimi wyborami a tym, dokąd docierają. Ci z zewnętrznym punktem kontroli żyją w przekonaniu, że to los, inni ludzie i okoliczności decydują za nich. W praktyce przekłada się to na coś bardzo konkretnego: jedni biorą życie w swoje ręce, drudzy czekają, aż coś się wydarzy.
Dla młodego człowieka wychowanego w środowisku, gdzie dorośli sami ulegli bezradności ów drugi wzorzec przekonań bywa jedynym, jaki zna. I właśnie tam zaczyna się praca naszego F.O.R.C.E. JUNIOR.
Młodzież pod nadzorem kuratorskim bardzo często nauczona jest tego drugiego wzorca. Nosi w sobie przekonanie, że „nic ode mnie nie zależy”, że „i tak skończy się tak samo”, że „taki już jestem”. To myślenie, które prowadzi prostą drogą do kolejnych kryzysów. Przekonani dowodami skuteczności F.O.R.C.E. w pracy z kobietami w areszcie śledczym, chcemy wprowadzać pozytywną zmianę w grupach dzieci, które są zagrożone dużym kryzysem życiowym w przyszłości z większym prawdopodobieństwem niż ich rówieśnicy dorastający w bezpiecznych domach, otoczeni dorosłymi funkcjonującymi w zdrowych relacjach. Mamy świadomość, że każda zmiana wymaga czasu. Dlatego zaczynamy od razu, bo mamy czas, sprawdzone metody i są z nami ci, którzy wiedzą, jak pracować z dziećmi i młodzieżą przebywającymi pod nadzorem kuratorskim.
Skąd wiemy, że F.O.R.C.E. działa
F.O.R.C.E. dla dorosłych kobiet jest pierwszym w Polsce programem resocjalizacyjnym, który kompleksowo łączy cztery obszary: budowanie poczucia sprawstwa, rozwój inteligencji emocjonalnej, umiejętność wyznaczania celów i przeciwdziałanie wyuczonej bezradności. Program oparty jest na wystandaryzowanych narzędziach psychometrycznych – każda uczestniczka wypełnia kwestionariusze psychologiczne na wejściu i wyjściu z programu. To pozwala mierzyć zmianę obiektywnie.
Program F.O.R.C.E. został ponadto oceniony przez ekspertów resocjalizacji, psychologów i pracowników Służby Więziennej. Wiemy, że program działa, ponieważ potwierdził to wynik konkursu. Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej w Bydgoszczy organizuje konkurs na program resocjalizacyjny dla osób pozbawionych wolności, obejmujący jednostki penitencjarne z województwa kujawsko-pomorskiego i pomorskiego. F.O.R.C.E., realizowany przez Areszt Śledczy w Bydgoszczy we współpracy z Fundacją Moc Kobiet, zajął w nim II miejsce. Autorkami programu są por. Patrycja Krysztofowicz, starszy wychowawca działu penitencjarnego bydgoskiego aresztu, oraz Sylwia Chrabałowska, prezeska Fundacji Moc Kobiet. Te dwie panie wspólnie dowiodły, że nowoczesna resocjalizacja może wyglądać inaczej.
Organizatorzy konkursu podkreślili, że wyróżnione programy mogą stać się inspiracją dla innych jednostek penitencjarnych w całym okręgu. Dyrektor Aresztu Śledczego w Bydgoszczy, ppłk Mariusz Cychowski, powiedział wprost:
„resocjalizacja może być skuteczna, kiedy łączy się wiedzę z pasją i indywidualnym podejściem do człowieka”.
Zgadzamy się z każdym słowem. Chcemy jednak wprowadzić zmianę o krok wcześniej, nim w ogóle resocjalizacja będzie potrzebna! Chcemy też przyjść do dzieci, których mamy spotkaliśmy właśnie w areszcie śledczym. Cierpienie rozłąki, zawiedzione zaufanie, stygmatyzacja społeczna to tylko wierzchołek góry lodowej tego, z czym takie dzieci się zmagają.
O czym więc jest F.O.R.C.E. JUNIOR?
Program uczy sprawstwa. Tego, że „moje decyzje mają konsekwencje” i że „to ja wpływam na to, jakie skutki mają moje czyny”. Program też rozwija inteligencję emocjonalną. To bardzo ważne, bo młody człowiek, który potrafi rozpoznać własne emocje, potrafi też nimi zarządzać. A ta umiejętność przekłada się na każdy obszar życia, jak: relacje, szkoła, decyzje, przyszłość. F.O.R.C.E. JUNIOR to także nauka wyznaczania celów. Cel to kierunek, a bez kierunku bardzo łatwo iść tam, gdzie akurat idą inni.
Alicja: Czy mógłbyś mi powiedzieć, w którą stronę mam pójść?
Kot: To w dużej mierze zależy od tego, dokąd chcesz dojść.
Alicja: Nie wiem, dokąd chcę iść.
Kot: Więc tym bardziej nie ma znaczenia, w którą stronę pójdziesz.
— Lewis Carroll, „Alicja w Krainie Czarów”
Pokażemy uczestnikom programu, że decyzja o kierunku, że decyzja o miejscu, w którym stawiamy sobie kamień milowy i metę to ten moment, gdzie przestajemy dryfować, ale zaczynamy wiosłować do konkretnego brzegu. Oczywiście, że taka podróż jest trudna, żmudna, mogą po drodze dopaść nas sztormy. Istotne zatem też jest, że w programie F.O.R.C.E. JUNIOR pracuje się też nad codziennymi strategiami radzenia sobie z trudnościami oraz uczy się samoregulacji i ćwiczy się ją codziennie. Wiemy, że poradzenie sobie w kryzysowej sytuacji wymaga szczególnych kompetencji, a przecież nikt ich nie dostaje w pakiecie przy narodzinach. Trzeba ich nabyć.
W F.O.R.C.E. JUNIOR uczymy również nawyku odważnego podchodzenia do wyzwań. Budzenia ciekawośći i budowania wytrwałości. Odwaga to mięsień. Ćwiczy się go w małych sytuacjach. Umacnia w tych większych. Jeśli młody człowiek nauczy się stawiać czoła trudnemu momentowi i wybierać zachowanie, które mu służy, zaczyna budować siebie i własną dobrą, mądrą, bezpieczną przyszłość.
Co dalej
Zdajemy sobie sprawę, że dla części osób sama idea pracy z młodzieżą objętą nadzorem kuratorskim może brzmieć jak ryzykowny pomysł. Znamy te wątpliwości: „czy to ma sens”, „czy da się coś zmienić”, „czy czas jest ku temu właściwy”. Odpowiadamy:
Każdy człowiek zasługuje na szansę. I nigdy nie jest za wcześnie ani za późno, by zacząć.
Nasze społeczeństwo będą tworzyć w przyszłości nasze dzieci. Będą je tworzyły również te dzieci, które dziś są pod dozorem kuratora. Pytanie brzmi:
Czy damy dzieciom i młodzieży narzędzia, żeby w przyszłości współtworzyły świadome i odpowiedzialne społeczeństwo?
Nasza odpowiedź:
TAK!
Nie zostawimy dzieci i młodzieży samym sobie. Będziemy informować o postępach. Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę, zaskanuj poniższy kod QR w swojej aplikacji bankowej w sekcji „przelewy”. Wpisz dowolną kwotę i przelej. Z Twojej wpłaty zrobimy pożytek zgodnie z deklarowanym tutaj celem. Zostań naszym wirtualnym wolontariuszem:

Chcesz dowiedzieć się więcej o Fundacji Moc Kobiet albo po prostu być z nami w kontakcie, zapraszamy na Patronite. Dla naszych Patronek i Patronów specjalne odcinki podcastu Anatomii Mocy i spotkania online raz w miesiącu. Dołącz:

I w kontakcie!
1 komentarz do “F.O.R.C.E. JUNIOR, bo te dzieci też zasługują na szansę”