Kiedy przez wiele lat żyjesz w ciągłym napięciu, a twoje ciało i umysł gromadzą kolejne traumy, naturalne sposoby radzenia sobie ze stresem przestają wystarczać. Dysocjacja to hamulec bezpieczeństwa. To swoisty psychiczny mechanizm obronny, który oddziela od rzeczywistości, własnego ciała lub wspomnień, aby możliwe było przetrwanie tego, co wydaje się nie do zniesienia.
Nieuświadomiona samoobrona?
Zaburzenia dysocjacyjne są bezpośrednim skutkiem przeciążenia układu nerwowego, który poprzez mechanizm tzw. odcięcia próbuje chronić człowieka przed psychicznym unicestwieniem. W normalnych warunkach nasz mózg integruje (czyli łączy w jedną całość) to, co widzimy, czujemy, myślimy i pamiętamy. Jednak chroniczny stres i nagromadzone traumy proces ten rozbijają.
Przykładowe formy obrony układu nerwowego:
- Przeciążenie systemu. Gdy traumatyczne wydarzenia nakładają się na siebie przez lata (jest to na przykład tak zwana trauma złożona), poziom lęku przekracza psychiczną wytrzymałość.
- Włączenie autopilota. Ponieważ nie da się bez przerwy walczyć ani uciekać, układ nerwowy wybiera opcję: zamrożenie i odcięcie. Mózg zaczyna traktować dysocjację jako nawykową tarczę obronną.
Fragmentacja doświadczenia. Wspomnienia, emocje i tożsamość zamiast tworzyć spójną historię, zostają zamknięte niejako w osobnych szufladach umysłu.
Najczęstsze objawy, które mogą się rozwinąć
W zależności od tego, jak umysł poradził sobie z obciążeniem, zaburzenia dysocjacyjne mogą objawiać się na kilka sposobów.
- Derealizacja, czyli poczucie, że świat wokół jest sztuczny, nierealny, jakby znajdował się za mgłą lub grubą szybą.
- Depersonalizacja to odczucie odłączenia od własnego ciała lub procesów myślowych. Oglądanie siebie i swojego życia niejako z boku, jako obcy obserwator.
- Amnezja dysocjacyjna z kolei to niemożność przypomnienia sobie ważnych, zazwyczaj trudnych lub bolesnych wydarzeń z przeszłości.
- Zagubienie tożsamości to poczucie chaosu wewnętrznego, brak pewności, kim się faktycznie jest, a w skrajnych przypadkach to nawet poczucie, że we wnętrzu nas istnieją różne, odrębne części tożsamości.
Jak wygląda proces zdrowienia?
To, że wieloletnie napięcie doprowadziło do dysocjacji, oznacza, że psychika wykonała ogromną pracę będącą aktem samoobrony. Kiedy jednak zagrożenie mija, mechanizm ten utrudnia normalne funkcjonowanie. Kluczem do powrotu do równowagi jest specjalistyczna pomoc.
Poniżej przykłady form pomocy w procesie zdrowienia.
- Psychoterapia traumy jest absolutnym fundamentem leczenia. Pomaga ona powoli i bezpiecznie integrować odcięte kawałki doświadczeń.
- Nauka technik, które pomagają „wrócić do ciała” i do teraźniejszości w momentach odcięcia (np. skupianie uwagi na zapachach, dźwiękach, dotykanie zimnych przedmiotów).
- Praca nad obniżeniem ogólnego poziomu lęku w ciele poprzez regulację snu, delikatny ruch i unikanie nowych stresorów.
Sztuka jako droga do siebie – przykład wystawy Magdy Sawickiej
Droga do zdrowienia i oswajania trudnych doświadczeń może przybierać różne formy. Doskonałym dowodem na to, że twórczość staje się potężnym narzędziem transformacji, jest wystawa Magdy Sawickiej zatytułowana „Muszę już wracać do domu” (kuratorka: Karina Dudzińska), prezentowana w warszawskiej galerii Marszałkowska 18. Natomiast my – Fundacja Moc Kobiet, jako organizacja szeroko wspierająca kobiety, mamy zaszczyt obejmować matronatem tę wystawę.
Magda Sawicka w swoich pracach mierzy się z doświadczeniami przemocy, trudnych relacji oraz życiem z niezdiagnozowanym autyzmem, ADHD i dysleksją, które doprowadziły u niej do zaburzeń dysocjacyjnych. Jej wystawa to dowód na to, że sztuka potrafi być przestrzenią odzyskiwania głosu.
Jednym z najważniejszych obiektów ekspozycji jest utkany na nowo dywan, będący materialnym zapis dzieciństwa, na którym autorka, leżąc, „godzinami wychodziła z siebie”. Dziś ów dywan staje się z jednej strony śladem, a z drugiej dowodem odzyskiwania wspomnień, rozliczania z przeszłością i spotkania z samym sobą. Wystawa Sawickiej jest opowieścią o pamięci, traumie, zdrowiu psychicznym. Co naszym zdaniem szczególnie cenne, Sawicka podchodzi do siebie, traumy, przeszłości i teraźniejszości z miłością. Można rzec, że ostatecznie wyrasta z miłości.
Rola i znaczenie inicjatyw kulturalnych
Wydarzenia takie jak Warsaw Gallery Weekend, w ramach którego znajduje swoje miejsce także wystawa Magdy Sawickiej, otwierają przestrzeń do prowadzenia otwartych, społecznych dialogów na trudne tematy, które na co dzień bywają spychane na margines. Objęty przez nas matronat nad wystawą Sawickiej to z naszej strony przypomnienie, że miejsca takie jak galeria Marszałkowska 18 pozwalają budować świadomość wokół zdrowia psychicznego i praw do własnej narracji także długo po zamknięciu oficjalnych ekspozycji.
Spotkajmy się na Marszałkowskiej 18 w piątek 18.09 o godzinie 18:00. Spotkajmy się, by poprzez sztukę wspierać procesy zdrowienia, prawo do przepracowywania trudnych doświadczeń i budowania przyszłości na własnych warunkach.
Ty też masz do tego prawo.
ODWAŻ SIĘ NA MOC!
„Bądź sobą. Świat uwielbia
oryginały”.
Ingrid Bergman

W Fundacji Moc Kobiet wspieramy pomijanych, by stawali się widzialnymi. Tych, którzy pragną zmiany, by mieli moc ją wprowadzać. Tych, którzy mają już moc, by byli odpowiedzialni społecznie. Fundacja Moc Kobiet to ruch, który zmienia Polskę – od małych miejscowości po wielkie miasta. Bo świadomość to pierwszy krok do mocy.
Podążaj własną drogą, bez względu na wiek. Działaj w zgodzie ze sobą. A jeśli tak jak Dorota czujesz, że chcesz zrobić coś więcej, jak możesz pomóc i dołącz do nas!